Jak już nadrabiam to wpiszę do pamiętnika to wydarzenie bo warto.
Na różnych imprezach się było, się piło, się jadło. Ale wrześniowa edycja 3 Żywiołów zdecydowanie pobiła wszystkie. Imponująca frekwencja, doskonała atmosfera i profesjonalne prezentacje, przy których nasz Ural nieco pobladł. Ale tym większą mieliśmy satysfakcję mogąc się pokazać i „zmierzyć” z takim wysokim poziomem. Maćka niestety nie było ale zaglądał nam czasem do namiotu z ekranu.

Dodatkowo udało się opowiedzieć co nieco o podróżach w Radio Wrocław.
I na zakończenie puenta Pana Tomasza Sikory:
Gratuluję – do mnie
Współczuję – do mojej żony


– END –