1

Korona Sokołowska

Rzecz miała miejsce 24 października 2020 roku.

Alpy

Spakowaliśmy się na wyjazd w Alpy – raki, lina, sprzęt biwakowy, a potem z niepokojem sprawdzamy prognozy, obawiając się zagrożenia ze strony żywiołów. Zagrożenie przyszło jednak z innej strony, bo z powodu wirusa wjazd do Niemiec jest utrudniony. No cóż, nie mogę spędzić z żoną weekendu w namiocie na lodowcu, ale uświadamiam sobie, że w ostatnich dniach zaliczyłem 2x Ikeę, 2x Castoramę i 2x Decathlon. Czyli logicznie rozumując na chorobę najbardziej narażeni jesteśmy w terenie odludnym, za to bezpieczniejsze zdecydowanie są kolejki w Ikei.

Tatry

Decydujemy się zatem pojechać w Tatry Słowackie. Odpalam silnik, wyjeżdżam za bramę i jeszcze łapiąc WiFi rzucam okiem w Internet. A tam – na Słowacji zakaz wychodzenia z domu bez świeżego negatywnego wyniku testu na Covid.

Karkonosze

Wybieramy zatem opcję Czeskich Karkonoszy. Wspinać się tam nie będziemy, ale układamy sobie długą trasę po szlakach, po których jeszcze nie chodziliśmy. Suniemy przez A4, zjeżdżamy na Strzegom i żartujemy sobie, że jesteśmy już bardzo zmęczeni, bo byliśmy dziś w Alpach i Tatrach. I wtedy Asia dostaje informację, że do Czech w celach turystycznych wjechać nie wolno.

Góry Suche i Kamienne

Zawracamy i skręcamy na Żarów i wtedy pada ostateczna decyzja: Andrzejówka i Korona Sokołowska. Do zdobycia jest 10 gór jednego dnia, co jest już samo w sobie zacnym celem. Dodatkowo Asia rzuca temat, by przy okazji załatwić inny temat – zdobycia 40 punktów GOT jednego dnia. To by ułatwiło jej spełnienie wymogów do przystąpienia do egzaminu o wyższy stopień przewodnicki. Ja lubię korony, Asia potrzebuje punkty, a Aga to już w ogóle zmotywowana chęcią…

…zakosztowania normalności i zapomnienia choć na chwilę o ogólnoświatowej pandemii strachu i absurdów, czyli podsumowując: zdążyć zanim znów zamkną lasy!

Trasy opisywać ze szczegółami nie zamierzam, bo to każdy może sobie samemu zaplanować i zrealizować we własnym zakresie. Jednak z Sokołowskiem i okolicą wiąże się wiele interesujących historii. Zapraszam na stronę prowadzoną przez Marka Hostyńskiego.

„KORONA SOKOŁOWSKA to propozycja trasy okrężnej po Górach Suchych, które otaczają Sokołowsko (zwane Śląskim Davos). Trasę możesz przejść w jeden dzień, weekend lub trzy lata, wszystkie techniki dozwolone. Na stronie znajdują się też propozycje innych tras.
Wykaz szczytów, kolejność przypadkowa.
Włostowa 903
Stożek Wlk 841
Bukowiec 898
Suchawa 928
Katarzyna 713
Waligóra 936
Kostrzyna 906
Wzgórze Niepodległości 725
Łysa Góra 770
Garbatka 797”

My wystartowaliśmy o 9-tej spod Andrzejówki i weszliśmy w określonej kolejności na wszystkie szczyty Korony Sokołowska dorzucając jeden extra – Stożek Mały, a o 17-tej byliśmy z powrotem pod Andrzejówką.

Zjedliśmy, przepakowaliśmy się i postanowiliśmy zakosztować „wiatingu”, czyli spędzić noc w niedaleko położonej wiacie. Przed snem jednak dorzuciliśmy już w kompletnych ciemnościach parę kilometrów szlakiem po to, by mieć pewność, że zdobędziemy wystarczającą ilość punktów GOT dla Asi. Dzień zakończyliśmy z wynikiem 32km i 1300mH. Czy daje to 45 GOT? Mam nadzieję, że tak.
Noc we wiacie upłynęła względnie wygodnie i spokojnie, choć pewną ciekawostką jest to, że ruch na szlaku miał miejsce przez calutką noc i niejednokrotnie w ciągu nocy zaglądały do nas kulturalne grupy turystów.

tekst: Dziku

PS. Na drugi dzień przed odjazdem weszliśmy jeszcze na Jawornik Wielki w Górach Złotych