Wszystkie wpisy » Alpy

Niemcy – Zugspitze

Cel – Zugspitze (2964 m n.p.m.) – zdobyty Kiedy – sierpień 2007 Tekst i zdjęcia– Dziku Dziku’2016: Poniżej relacja z sierpnia 2007 roku. Zugspite był moim 7-mym szczytem Korony Europy, lecz pierwszym położonym w Alpach. Wciąż w amatorskim stylu: bojówki, bawełniane podkoszulki i odciski na dłoniach. A odciski stąd, że pierwszy raz kijków używałem i pętli nadgarstkowych nie używałem, za to bardzo mocno ściskałem rączki. Jednak doświadczenia bezcenne, szczególnie jeśli chodzi o lodowiec, który widziałem po raz pierwszy w życiu.…

Read More

Kendlspitze

Cel – Austria – Kendlspitze – zdobyty Kiedy – wrzesień 2016 Kto – Dziku Tekst i Zdjęcia – Dziku Relację z wypadu na Kendlspitze w Wysokich Taurach załączam z dwóch powodów: 1) żeby pokazać, jak szybko i łatwo można wejść na 3-tysięcznik, 2) żeby pokazać, jak bardzo można się przejechać, kiedy się w to ślepo uwierzy. Tak więc najpierw się pochwalę, a potem pożalę. Kendlspitze to góra składająca się z dwóch wierzchołków: wysokiego na 3085 m n.p.m. Vordere Kendlspitze oraz…

Read More

Niemowlak pod Grossglocknerem

Cel – Wysokie Taury z niemowlakiem Kiedy – wrzesień 2016 Kto – Dziku & Aga & Michałek Tekst – Dziku Zdjęcia – Dziku Z niemowlakiem w Alpy? Czemu nie. Tym bardziej, że odpowiedź na pytanie z tytułu znajduje się w poniższym artykule. O tym, czy pojedziemy z małym w Alpy zastanawialiśmy się już wtedy, jak był w brzuchu. Właściwie to „była”, bo w tamtym czasie przekonani byliśmy, że to dziewczynka będzie. Nawet imię z literek Aga na ścianie powiesiła: Blanka.…

Read More

Styl Broalpejski

Cel – Francja – Mont Blanc – zdobyty Kiedy – lipiec 2008 Kto – Dziku & Damian & Krzysiek Tekst – Dziku Zdjęcia – Dziku Styl broalpejski z Damianem i Krzyśkiem wypróbowaliśmy już w lutym na Rysach ale nadszedł czas na sprawdzenie jego skuteczności w Alpach. I tym razem okazał się niezawodny, chociaż kiedy w poniedziałek w środku dnia popijaliśmy piwko na polu namiotowym w miasteczku trudno było uwierzyć że noc spędzimy ponad 2 tys. metrów wyżej. A tak po…

Read More

Zielonki w Taurach

Któregoś dnia skrobnąłem artykuł do gazetki zakładowej. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamieścić go również na stronie w formie relacji. Poniżej zacytowanego tesktu dodam komentarz. Grosses Wiesbachhorn to trzeci co do wysokości szczyt Wysokich Taurów. Wznosi się na wysokość 3564 m n.p.m. Decyzja o wyborze tego celu zapadła zaledwie na 2 dni przed wyjazdem. Podyktowana była różnymi czynnikami, między innymi prognozą pogody i odległością od domu. Również stopniem trudności, gdyż dla dwójki uczestników była to dosłownie pierwsza w życiu…

Read More

Dziku – człowiek z Similaun

Cel – Alpy Ötztalskie – zdobyte Kiedy – listopad 2015 Kto – Dziku & Tomek & Rafał & Asia & Dawid Tekst – Dziku Zdjęcia – Dziku W połowie listopada w roku 2015 po raz 3-ci już przemierzam trasę w górę doliny Niedertal. Szlak ten prowadzi do schroniska Martin Busch Hütte (2501) w Alpach Ötztalskich. Jakże niewinnie wygląda ta droga w takich jesiennych warunkach! Jednak wciąż mam w pamięci 2012 rok, kiedy to z powodu śniegu i wysokiej temp. znaleźliśmy…

Read More

Klęska logistyczna

Cel – Alpy Berneńskie – niezdobyte Kiedy – kwiecień/maj 2012 Kto – Dziku & Aga & Tomek Tekst – Dziku Zdjęcia – Dziku 27 IV Godzina 23-cia na niemieckiej autostradzie – jedziemy we troje przytuleni do szyb po stronie kierowcy. W ten sposób odciążamy prawą stronę Forda, gdzie w przednim kole mamy kapcia. Normalnie powinniśmy to koło wymienić na zapasowe, lecz… to właśnie jest zapasowe koło. Bylebyśmy dojechali do stacji benzynowej bez zniszczenia opony. Inaczej do rana czeka nas siedzenie…

Read More

Obster

Zerkam na historię wpisów. W 2013 miesięczna wyprawa w Pamir i zdobycie 7-tysięcznika. Wcześniej – w lutym – zimowy trening w Alpach, kilka dni w paskudnym mrozie, wejście na Breithorn. Paweł zjeżdża ze szczytu na nartach. My zamierzamy zjechać kolejką ale… Szwajcarzy nas bzyknęli i urwaliśmy może parędziesiąt minut zejścia (za paręset złotych). Na przełomie października i listopada jedziemy na Piz Linard. Szczyt pięknie się prezentuje z trasy w okolicy miasteczka Lavin. Nie rozczarowaliśmy się. Dawid zdobywa swój pierwszy alpejski…

Read More

Schrankogel – 3497 m n.p.m.

Coś mi nie pozwala skupić się na planowaniu górskich wypraw. To coś miało być zajęciem sporadycznym, wynikającym z konieczności, tymczasem coraz częściej przyjmuje znamiona czegoś więcej. Kto wie, może nawet kolejnej pasji? W odróżnieniu od zdobywania Korony Europy ta pasja byłaby jedną z tych niezwykle popularnych w Polsce, chodzi mianowicie o… domowe REMONTY! Ale spokojnie, dalej w tekście nie znajdziecie moich opinii o styropianie podłogowym, panelach, farbach i wkładach kominkowych. Postanowiłem się nie zatracać w nowej roli i nie poświęcać…

Read More

Symboliczna świeczka na Linardzie

  Skład: Aga, Dziku i Ja. Gdzie i kiedy: Piz Linard 3410 m n.p.m – najwyższy szczyt masywu Silvretta w Alpach Retyckich (Rätische Alpen), w dniach 31.10-02.11.2013. Tym razem był to spontaniczny wyjazd, do którego przygotowywałem się jakieś pół roku. Po pierwszej zimowej wycieczce z Dzikową ekipą zapragnąłem częściej odwiedzać góry. W tym celu, od około pół roku skrupulatnie kompletowałem sprzęt potrzebny do tego rodzaju wypoczynku i dwa tygodnie przed wyjazdem kupiłem swój pierwszy czekan. Nie obeszło się jednak, bez…

Read More

Zimowy trening

MONTE ROSA – Zimowy trening Gdzie – Monte Rosa (>4000 m n.p.m.) Kiedy – luty 2013 Kto – Dziku & Paweł & Aga & Tomek Kluczem miała być pogoda. I tuż przed wyjazdem Paweł fachowo zinterpretował prognozy: „Pogoda nie wygląda źle, a na weekend się klaruje. To -30 da nam w dupę ale przynajmniej komarów nie będzie.” I tak po raz kolejny przyjechaliśmy do Zermatt. Lecz po raz pierwszy zimą. I muszę przyznać, że to miasto i jego okolica wyglądają…

Read More

„Wrong people on the wrong mountain”

Cel – Matterhorn (4478 m n.p.m.) – z wynikiem 3:2 dla Mata Kiedy – sierpień 2012 Kto – Dziku & Paweł & Aga & Tomek & Bocian MATTERHORN – „Wrong people on the wrong mountain”? Prawdopodobnie najsłynniejszy w Szwajcarii, najczęsciej obfotografowany, 7 wśród najbardziej śmiercionośnych, fascynuje i przytłacza swoim ogromem.. MATTERHORN… MATT… Paweł już od ponad 2 lat miał „obsesję” na punkcie tej góry. Uznaliśmy, że warto się z nią zmierzyć, mimo, że sama myśl o niej wywoływała niepokojące dreszcze.…

Read More